Tegoroczne rekolekcje wielkopostne wpisują się pomiędzy Uroczystość Św. Józefa – Oblubieńca NMP, a Uroczystość Zwiastowania NMP. Pomaga nam je przeżyć o. Maciej Lis Cysters z Jędrzejowa, skąd przed niemal 800 laty przybyli zakonnicy do pierwszej podhalańskiej parafii. Rekolekcje – witał rekolekcjonistę ks. Kustosz Maciej Ścibor – to czas otwierania serca dla Tego, który chce nam przypomnieć o swojej Miłości.
Kaznodzieja natomiast zauważył, że my zbyt często zapominamy o Miłości Pana Boga i dlatego potrzebne są rekolekcje – czas zatrzymania, czas pustyni, by zorientować się: gdzie jesteśmy na drodze naszej wiary? Całkiem niedawno słyszeliśmy ewangelię o kuszeniu Pana Jezusa na pustyni. On nie uległ żadnej pokusie, a my na naszych pustyniach? Ile razy ulegamy? Ile razy wybieramy drogę na skróty? pan Jezus wiedział, ze prawdziwa wolność to posłuszeństwo miłości. A my? Bywamy jak Adam i Ewa: wstydzimy się wrócić do boga po naszym grzechu, a przecież On nas oczekuje. I po powrocie nasza modlitwa powinna być intensywniejsza, post – jak proponował papież Leon – od języka i jałmużna – darem z siebie, ze swojego czasu, dobrym słowem, pomocą. Nie mówmy: potem, mam jeszcze czas. Nie. Nie mamy czasu, nikt z nas nie zna dnia ani godziny. Trzeba nam rozpocząć drogę nawrócenia: tu i teraz, dziś. By nasze ręce nieokazały się puste, a ziarno, by wydało plon stokrotny.
