Święto chleba

Pogoda, jak na dożynki , tym razem była wymarzona. Kilkanaście społeczności przygotowało wieńce dożynkowe – tematyczne – o nadziei. Przyjechali tez przedstawiciele 21 Brygady Strzelców Podhalańskich, przyszły poczty sztandarowe, samorządowcy i mieszkańcy Ludźmierza. Eucharystię sprawowali – wicedziekan zakopiański, dziekan nowotarski i kustosz miejsca.

W homilii celebrans ks. Piotr Pławecki – proboszcz z Chramcówek mówił o roli i wartości chleba. Przypomniał, że w poezji o chlebie pisał J. Tuwim w Kwiatach Polskich czy C.K. Norwid. Pochylamy głowę przed polskim rolnikiem, stojącym blisko Stwórcy, gdyż w tym bochnie jest zaklęte życie. Czy wypracowałem coś dla Boga? dla Nieba? Pamiętamy, że chleba trzeba mieć tyle, by wystarczyło dla rodziny i dla ubogich. I trzeba nam być dobrym jak chleb – jak mawiał św. brat Albert. Chleb musi nam otwierać oczy na potrzebujących. S. Faustyna cieszyła się pracą na furcie, bo miała okazję rozdzielać chleb głodnym. Rolnicy nie mogą stracić nadziei. Jakie to dziwne, że wydaje się przeszło 800 mld $ na zbrojenia, gdy tymczasem potrzeba tylko 13 mld $ by nakarmić 15 % głodujących tj. 840 mln ludzi. Niech chleb nam przypomina byśmy wychodzili naprzeciw potrzebującym i głodnym.

Po Eucharystii wszystkie wieńce się zaprezentowały, a potem przeszliśmy pod sypkę, by skosztować tego chleba wypieczonego przez polskiego piekarza, ale i w różnorakiej formie przez podhalańskie panie z KGW.

Scroll to Top