Niech Cię Pan błogosławi i strzeże

Nie jest łatwo patrzeć, jak mija kolejny rok. Trzeba nauczyć się zwalniać kroku, żegnać się z tym, kim byliśmy, i akceptować to, kim się stajemy. Każdy rok odciska ślad – na twarzy, w sercu, w sposobie patrzenia na świat. Z biegiem czasu trzeba nauczyć się odpuszczać: pozwolić odejść tym, którzy chcą odejść i przestać walczyć z tym, czego nie da się zmienić.

Wkraczanie w kolejny rok to sztuka akceptacji. Akceptacji nowych rysów twarzy, ciała, które opowiada historię każdej przetańczonej nocy i każdej nieprzespanej godziny. To także sztuka porzucania lęków, które gromadziliśmy przez lata, i uczenia się samotności, która czasem jest wyborem, a czasem koniecznością. Trzeba nauczyć się nie czekać na specjalne okazje, nie odkładać na później słów, które chcemy powiedzieć, i chwil, które warto przeżyć.

Życie to nieustające pożegnania – z ludźmi, z marzeniami, z wersjami nas samych, które przestały pasować do teraźniejszości. Ale po każdym pożegnaniu przychodzi coś nowego: uśmiechy, które rodzą się mimo wszystko, nadzieje, które wyrastają na najbardziej spękanej ziemi, i miłość, która nie pyta o czas ani o miejsce.

Bo choć lata uciekają, to wciąż możemy nauczyć się patrzeć w lustro z odwagą, patrzeć w przyszłość z ufnością i przyjmować każdy nowy dzień jak prezent, który warto rozpakować z uśmiechem – napisał autor Dusza Podszyty

A my, Świętej Bożej Rodzicielce, Pani naszej Ludźmierskiej, Gaździnie Podhala zawierzamy ten rozpoczynający się Nowy 2026 rok. Matko miej nas w swojej opiece. I Pielgrzymów naszych, i sprawy różne. I niech błogosławieństwo Boże towarzyszy każdemu z nas na każdy dzień i na wszystkie wydarzenia, które przed nami.

Scroll to Top