14 sierpnia 2025 godz. 23.00
I. Muzyka zespołu Podhalanie ( na przywitanie )
II. Słowo wprowadzające Barbara Kwak – prezes ZP Oddział Ludźmierz
III. Ceremonia rozdania nagród:
1) odczytanie protokołu komisji XXX KPR
2) wręczenie nagród laureatom przez Wójta Gminy Nowy Targ i Ks. Kustosza
IV. Prezentacja wierszy – prowadzenie – Stanisława Trebunia-Staszel
1) wiersz ” Spominek” Wandy Łomnickiej Dulak z Piwnicznej -Zdroju
– zespół Podhalanie „Utonie, utonie piórecko na wodzie…”
2) wiersz „Panienka błękitniejąca” Anny Piliszewskiej z Wieliczki – I miejsce
– zespół Podhalanie „Matecko, matusiu…”
3) wiersz „Góralska liturgia” Wandy Łomnickiej Dulak z Piwnicznej Zdroju – II miejsce
– zespół Podhalanie ” Krywaniu, Krywaniu…”
4) wiersz „Bezdomność Boga” Małgorzaty Bucior z Nowego Targu
II miejsce ex aequo
– zespół Podhalanie „Ej Boze nos, Boze nos…” na nute „Hej ciemno nocka była”
5) wiersz „Maryjo” Andrzeja Szypuły z Wiśniowej – III miejsce
– zespół Podhalanie ” Maryjo w Ludźmierzu co królujes…”
6) wiersz „Z kamyków” Kazimiery Janczy z Tęgoborza – wyróżnienie
– zespół Podhalanie „Matko Bosko Ludźmiersko…”
7) wiersz „Jak sie Morcin” Janiny Wiśniewskiej z Krakowa – wyróżnienie
– zespół Podhalanie „W kościele pod lipami”
8) wiersz „Modlitwa pielgrzymów nadziei” Anny Kobylińskiej z Warszawy – specjalna nagroda Ks. Kustosza Ludźmierskiego Sanktuarium
– zespół Podhalanie „Piyknie w Ludźmierzu…”
9) zakończenie
– zespół Podhalanie „Kie stela pódziemy…”
10) modlitewna cisza
NAGRODZONE UTWORY
Wanda Łomnicka Dulak Piwniczna Zdrój
SPOMINEK
Pamięci księdza profesora Józefa Tischnera
Dwajścia pięć roków
dlo wiecności nawet nie mrugnięcie
Boskiego Oka
dlo nos długi cas banuwanio
i pustać na gorcańskif łąkaf
i cichoś nad cichościami pod Turbacem
i echo kozanio co kieby gacek
chyciuło sie powały łopuśniańskiego kościoła
Roz ino Wos stryciułam
przy ludźmierskiem Ołtorzu
a Słowo o Ślebodzie wrosło w serce
inkse przylatuwały ku mnie z ksiązek
łostała Waso pamięć serca
zycie coście zamykoł we słowie
przemyśluje
o dwóf wolnościaf
o wiarze w Boga i we cłowieka
przemyśluje
i nijak nie umiem poskładać bez Wos
te górolskie filozofije
Anna Piliszewska – I miejsce Wieliczka
PANIENKA BŁĘKITNIEJĄCA
W niezabudek powodzi tonie mokra łąka,
wiatr wilgotne łodyżki niecierpliwie suszy.
A za plamą błękitu, w kapliczce z kamyków,
błękitnieje Panienka – czas jej suknię kruszy.
Nie wiadomo, kto dźwigał te płaskie kamuszki,
czy kapliczkę zmajstrował jesienią, czy w maju.
Czy chabrowym kolorem nasycał swą duszę,
gdy ustawiał Maryjkę przy polnym ruczaju?
Jedno pewne – niebieską nad głową ma chmurę,
a u stóp wodną wstążkę, ruchliwą i lśniącą.
Chłód strumyka kołysze jej cichą zadumę
niczym ważkę nad modrą przestrzenią frunącą.
Zapodziana w błękitach gipsowa Panienka
trwa, choć toczą się wieki jak łzy czy ostańce.
Ludzie rodzą się, gasną – Ona nieodmiennie
opasuje ich kruchość swych myśli różańcem.
Małgorzata Bucior – II miejsce ex aequo Nowy Targ
BEZDOMNOŚĆ BOGA
spotkałam Boga w bezdomnym człowieku
spał jak dziecko na ławce w parku
miał gołe stopy
które dużo przeszły trudów życia
Pan nakazał umyj mu nogi
zbliża się Moja Ostatnia Wieczerza
Wanda Łomnicka Dulak – II miejsce ex aequo Piwniczna Zdrój
GÓRSKA LITURGIA
Wciąż na nowo zakwita we mnie
kukułcze ziele
storczyk dzieciństwa
wędruję pod Jasieńczyk
szerokim traktem omdlałej łąki
z misy dolin unosi się ku niebu
zapach świeżego siana
fioletowa obwódka ostów
strzeże wstępu do lasu
wzgórza kłaniają się
majestatowi Jaworzyny
dochodzę do linii horyzontu
w dole za kolejnym załomem zieleni
promienie słońca wygładzają kopuły cerkwi
słowa Hospody pomyłuj płyną dawnym echem
wplatają się w wersy Harasymowicza
a tutaj na ramieniu gór
w strunach skrzypcowych i góralskich gardłach
drżą nuty Miłości pełne
przełęczą Nieba na kamienny ołtarz
zstępuje Chrystus
drobina chleba krople wina
w błogosławionych dłoniach Pasterza
zmieniają się w Ciało i Krew Pańską
adorujemy na wonnym kobiercu siana
u stóp śródpolnego krzyża
ogarnia nas Boża Moc
oczy zyskują barwy łąk
w duszach rozrastają się łąki łask
nawet wzgórza przyklękają
kołysząc się w rytmie uwielbień
Duch wieje
a beskidzki Tabor nas przemienia
abyśmy byli jedno
Andrzej Szypuła – III miejsce Wiśniowa
MARYJO
która rozkazujesz gwiazdom
na jasnym niebie
natchnij mnie
która budzisz rano słońce
a wieczorem każesz mu odejść
oświeć mnie
która każesz płynąć rzekom
wartkim nurtem przejrzystym
prowadź mnie
która siąpisz smętnym deszczem
na wyschnięte pola
napój mnie
która pędzisz szybkim wiatrem
łamiącym drzewa pokorne
zatrzymaj mnie
która wskazujesz wędrowcom
drogę prostą do nieba
przygarnij mnie
Kazimiera Janczy – wyróżnienie Rąbkowa
Z KAMYKÓW
z kamyczków różańca buduję mur oporowy
by kiedyś ktoś a może ja
mogła się na nim wesprzeć
bilansuję porażki i radości życia – za oknem śnieg
chochoły drzew coś szepczą
o przetrwaniu są pełne nadziei
że w swoich wiosnach obudzą się
wygrzane słońcem
nabiorą słodko-kwaśnego smaku
ja – uwięziona w zaspie niemocy
wyciągnę ręce w błagalnym geście
prosząc– o przebaczanie
z kamyczków różańca buduję mur oporowy
Janina Wiśniewska – wyróżnienie Kraków
JAK SIE MORCIN WYBIYROŁ DO NIEBA
– Straśnie byk po śmierci rod posed do nieba!
Nale na to scynście se zasłuzyć trzeba.
No! Trza nie bić baby, nie drzyć sie na dzieci,
nie kurzyć i nie pić.
Jakosik przeleci!
Doś wartko zleciało.
Morcinek u dźwiyrzy.
Nale coz, święty Pieter dziwnie zymby scyrzy?– Idź do piekła, Morcinie,
bo ześ sie nie sprawił, a z dziesięciu przykozań ino ześ nie zabił.
Anna Kobylińska – specjalna nagroda ks. kustosza ludźmierskiego Sanktuarium Warszawa
MODLITWA PIELGRZYMÓW NADZIEI
Wierzymy:
wzburzone fale jednym Słowem uciszysz
ciężkie od ciemności chmury rozproszysz promie
niem światła
na zeschniętą ziemię ześlesz krople deszczu niczym
mannę z nieba
na martwym piasku pustyni zasiejesz kwiaty goto
we wydać owoce
zagmatwane ścieżki pod górę wyprostujesz
zamarznięty krajobraz przemienisz w wiosenny
uśmiech
chleb rozmnożysz jak dawniej
i miłość i pokój i radość
pustkę naszego czasu wypełnisz bezgranicznie
rozpacz przemienisz w radość
chorobę w zdrowie
winę w jej odpuszczenie
pojednasz ze sobą rozplecione spojrzenia bliskich
podniesiesz to co upadło
odnajdziesz zgubione owce i poprowadzisz najlepiej
bo jesteś naszą jedyną nadzieją Boże







