Na początku Pasterki kończącego się Roku Jubileuszowego ksiądz proboszcz wniósł Dzieciątko Jezus do szopki i zauważył, że tak jak jubileuszowa świeca spalając się symbolizuje Dar naszego życia i życia Jezusa, tak każda Eucharystia jest oddawaniem życia Jezusa za nas i dla naszego Zbawienia.
A w homilii ks. Zbigniew opowiedział nam historię spotkania św. Józefa z wędrowcem, który w rozmowie zwrócił uwagę na niezwykłość tej Nocy, w której dzieją się sprawy niezrozumiałe dla wielu. A potem ukazał nam gospodarza, który nie miał miejsca w domu, ale użyczył Świętej Rodzinie swojej szopy ze żłobem i zwierzętami, a kobieta ofiarowując jabłko Dzieciątku okazała się pierwszą stworzoną przez Boga. Każdy z nas staje dziś przed żłóbkiem Narodzonego, by otworzyć przed Nim serce, by ofiarować Mu swoje troski , trudności, kłopoty, skutki pierwszego wyboru człowieka.
I – przywołał kaznodzieja przykład naszej bazyliki, której pęknięcia trzeba było naprawić. Spękane jest nasze życie – mówił – jak strop świątyni ludźmierskiej – wymaga napraw i renowacji. Złóżmy w żłóbku Zbawiciela całą kondycję ludzką w naszej szczerości i prawdzie. I uwierzmy, że Bóg mocen jest ją przemienić. Podobnie jak organy w szwajcarskim miasteczku po latach służby o grania mogły być naprawione tylko przez organmistrza.
Ile łask w tym mijającym roku jubileuszowym zyskaliśmy? – pytał na koniec ks. Zbigniew – jeszcze mamy kilka dni, przyjmijmy Dar Bożego Narodzenia z radością, przebaczeniem, miłością. Naprawiajmy pęknięcia naszego życia.
Pasterkę ubogaciła orkiestra OSP z Ludźmierza i kapela Podhalanie, a na koniec dla jeszcze koncert kolęd i pastorałek regionu















































