Już po raz 13 Amazonki Małopolskie z Podhala, Spisza i Orawy, ale także z Tarnowa, z Brzeszcz, z Oświęcimia i duchowo z Krakowa i Częstochowy spotkały się u stóp Gaździny, by zawierzyć Jej przez ręce takze św. Jana Pawła II swoje dziś i swoje jutro.
Eucharystię sprawował dla nich, w ich intencjach ks. prał. Władysław Zarębczan z Gronkowa. W homilii zauważył, że wpatrujemy się w uśmiechniętą Matkę Bożą, która swoim uśmiechem zachęca nas, by się nie zniechęca, by walczyć i zwyciężyć. A potem wspomniał pewnego Polaka: Karola Antosiewicza, który miał 5 dzieci, ale żadne z nich nie przeżyło pierwszego roku życia. W końcu para się rozeszła, ona wstąpiła do klasztoru i po roku umarła, on został Jezuitą i odszedł do Pana mając zaledwie 46 lat. W klasztorze skomponował znane pieśni: Chwalcie łąki umajone, O Maryjo przyjm w ofierze, Nie opuszczaj nas, O Józefie ukochany, czy wreszcie, a może przede wszystkim W Krzyżu cierpienie, w Krzyżu zbawienie, w Krzyżu Miłości nauka. Dlatego od tej pieśni zaczęliśmy nasze Eucharystyczne spotkanie widząc, jak cierpienie może uszlachetnić człowieka.
W życiu bywa różnie, ale u Boga nie ma nic niemożliwego, jak widać po Paniach. Nigdy nam się nie można zniechęcać, bo kochać to znaczy powstawać – kończył kaznodzieja.
W darach Panie przyniosły chleb, winogrona, kwiaty i stułę jubileuszową.
Razem z Amazonkami modliły się dzieci, które w tym roku przystąpiły po raz pierwszy do stołu Pańskiego z Czechowic-Dziedzic i Ryczałtowa.
Po Mszy św. przy figurze Jana Pawła w Maryjnym Ogrodzie Różańcowym zaśpiewaliśmy Barkę i złożyliśmy znicz pamięci umawiając się na Pielgrzymkę ogólnopolską w pierwszą sobotę października.
W Gościu Niedzielnym Jasiek Głąbiński napisał https://krakow.gosc.pl/gal/pokaz/9305543.XIII-Pielgrzymka-Amazonek-do-Ludzmierza/9#gt






































