MBL

Artykuły Aktualności

Kolejny miesiąc nowennowy przed peregrynacją Św. Michała Archanioła

Święty Michał Archanioł30 czerwca nie tylko kończymy nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa, ale też w ostatni wtorek miesiąca modlimy się Mszą św. wotywną za wstawiennictwem Św. Michała Archanioła. 

Tym razem Ks. Proboszcz Kazimierz skupił sie na wizji św. papieża Leona XIII i modlitwy - egzorcyzmu ułożonej przez niego po wizji walki szatana z Panam Jezusem. Pius XI zalecał odmawianie tej modlitwy po każdej Mszy św. Szkoda, że tej dobrej tradycji gdzieniegdzie zapomniano. Warto do tej modlitwy wrócić:

 

 

 

 

                                                  Święty Michale Archaniele

                                                    wspomagaj nas w walce, 

                                  a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha -

bądź naszą obroną.

Niech mu rozkaże Bóg

pokornie o to prosimy, 

a Ty, Książę Wojska Niebieskiego

szatana i inne duchy złe, 

które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą,

mocą Bożą strąć do piekła.

 Amen

 

Podczas Eucharystii modliliśmy się za młodych, którzy rozpoczynają swoje życie RAZEM, a także za złotych Jubilatów - rodziców Pana Adama organisty. Gratulujemy. Życzymy nadal wiele szczęścia.

s. DL USJK

Jan znaczy: Bóg jest łaskawy.

jan

 

A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?”. Bo istotnie ręka Pańska była z nim. (Łk 1,66)

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza.

Jednakże matka jego odpowiedziała: „Nie, lecz ma otrzymać imię Jan”.

Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać.

On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się. zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?” Bo istotnie ręka Pańska była z nim.

Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem; a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

 

Jan znaczy: Jahwe jest łaskawy. Jednak łaska, którą okazuje Bóg, błogosławiąc Elżbiecie i Zachariaszowi narodzinami ich pierworodnego syna, nie dotyczy tylko ich życia, ale ma rozlać się szeroko, promieniując na całą ludzkość; znajdzie przecież swe wypełnienie w Bożym Synu, w Jezusie Chrystusie. Jan stanie się tego świadkiem, nawet jeśli nigdy nie pojmie w pełni, jak obfite owoce zrodzi misja powierzona mu przez Najwyższego. Nie pojmą tego również jego rodzice. Ich wielkość, podobnie jak wielkość ich syna, nie polega jednak na dogłębnej wiedzy, ale na ufnym poddaniu się Bożej woli – tej, którą Bóg nieustannie objawia także i nam. My również, w nie mniejszym stopniu niż Jan, jesteśmy przez Boga chciani i kochani; stanowimy przecież niepowtarzalne dzieło Jego miłości. Co więcej, również dla nas Bóg ma wyjątkowy plan. Odkrywanie tego planu przez cierpliwe i pokorne szukanie woli Boga może stać się największą przygodą naszego życia. Przygodą, która swe spełnienie znajdzie w wieczności.

 

 

Nieszpory Ludźmierskie

DSC 461720 czerwca, w sobotni i wiosenny jeszcze wieczór, w drewnianym kościele pw. św. Kazimierza królewicza w Kościelisku miały miejsce NIESZPORY LUDŹMIERSKIE. Okazją do kolejnego wystawienia niezwykłego oratorium była setna rocznica istnienia parafii i 25.lecie NOVMARU. Artystom: Hannie Banaszak, Elżbiecie Towarnickiej, Beacie Rybotyckiej, Zbigniewowi Wodeckiemu, Jackowi Wójcickiemu, Grzegorzowi Turnau towarzyszył chór i orkiestra Passionart pod dyrekcją Janusza Wierzgacza.


Matko Boska Ludźmierska weź w ramiona, otwórz oczy.
Nie odmawiaj nam ratunku ani we dnie, ani w nocy.


- śpiewali artyści całym sercem modląc sie razem ze zgromadzonymi w kościele i przed telebimem.
NIESZPORY LUDŹMIERSKIE to nie tylko przepiękna muzyczna podróż po najgłębszych zakątkach ludzkiej duszy, w którą Jan Kanty Pawluśkiewicz zabiera słuchacza na ponad godzinę. To także próba sklejenia w jedną całość elementów na pozór do siebie nie pasujących - medytacyjnych partii orkiestry symfonicznej, elementów folkloru góralskiego, muzyki orientalnej. Wydarzenie odbyło się dzięki pomocy sponsora Wiesława Nowaka, prezesa NOVMARU, technokraty i humanisty, twardego w biznesie, z sercem czułym dla Człowieka, autora książki : Dlaczego wracam do Polski?
W modlitwie uczestniczył też kompozytor Jan Kanty Pawluśkiewicz.

s. DL USJK

Nieszpory Ludźmierskie 2015

 

Muzyka;

Chwila dla uszu

 

 

NOJUKOCHAŃSY TATO

 
     "NOJUKOCHAŃSY TATO"
    
 
    CO DZIYŃ RANO
    WIDZYM CIE TATO
    WTEJ KIE BYŁA JESIYŃ
    ZIMA I LATO
 
    UCYŁEŚ NOS SYĆKIEGO
    ZYCIO UCCIWEGO
    SANOWAĆ DRUGIEGO
    NIE MIJAĆ BIYDNEGO
 
     DOŁEŚ NOM ŚWIATŁO
     JASNEGO DNIA
     NAUCYŁEŚ WIERZYĆ
     ZE TO BOG JEST MIYŁOŚCIOM
 
    ZE TO NAS PON JEZUS
    JEST JEDYNOM CUDNOM
    NADZIEJOM, WIAROM, MIYŁOŚCIOM
 
    JAKOZ CI DZIYNKOWAĆ
    TATUSIU KOCHANY
    TO COŚ NOM PRZEKOZOŁ
    TYN WIELGI SKARB WIARY
 
   KIE SŁONKO ZAŚWIYCI
   I BEDOM KWIOTECKI
   ZANIESYM CI BUKIET
   A W NIM SERCE 
        MIYŁOŚCI I WIELGIYJ WDZIĘCNOŚCI
                                                                                                                                                                                       Autor: Dorota Adamczyk
 
 
 
Wszystkim ojcom życzymy Bożego błogosławieństwa i tego, by dla swoich dzieci byli wzorem dobrego taty, zatroskanego o całą rodzinę. Zmarłych naszych ojców niech Ojciec Niebieski obdarzy łaską nieba.
 
 
 www ramka
 
 
 
 

Jeden dzień, niczym jedno ziarenko gorczycy…

1024px Albi cathedral outdoor view

 

Jeden dzień, niczym jedno ziarenko gorczycy… a zrodził tyle pięknych owoców!  

Dziś o godz. 9.00 Ludźmierski Wieczernik pełen był gości. Na Mszy św. Matka ugościła Związek Podhalan, grupy pielgrzymów z duszpasterzami; z Francji – Diecezja Albi, z Łososiny Górnej, Pleszewa, Łomży, Warszawy–Pragi i parafii Świętej Rodziny a także z Mysłowic.


Każdy przyniósł własne intencje, zawierzenia i troski – które pozostawił tu – u stóp Królowej Podhala z wiarą i ufnością doglądając wypełnienia Bożego planu.


Grupa z Francji, oddała śpiewem – w swym ojczystym języku - radość z pielgrzymowania po ludźmierskiej ziemi. Język ten dla wielu obcy – jednak każdy z nas znał refren tej pieśni i połączeni radością razem zaśpiewaliśmy – ALLELUJA!!


Po wspólnej modlitwie o owocne obrady - Związek Podhalan – podjął dwie uchwały dotyczące ustanowienia Kapelanów Związku Podhalan – bo złożyło się tak pięknie, że zostało ich dwóch; Ks.dr Stanisław Kowalik, który dziś też obchodził 20-lecie kapłaństwa oraz Ks. Kazimierz Klimczak Kustosz Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Podhala.
Uroczystości poświęcenia stuł dokonał Ks. Władysław Zązel, który po dziewięciu latach pracy w Związku podczas XXXIII Zjazdu Związku Podhalan obradującego 13 i 14.06.1981 r. mianowany został wspólnie z ks. Profesorem Józefem Tischnerem - kapelanem Związku. Współpracował z ks. Tischnerem aż do jego śmierci. Podczas poświęcenia Ks. Zązel przypomniał, że stuła to symbol władzy kapłańskiej a w Związku Podhalan symbol władzy kapelańskiej, prosił aby godnie przypominały o obowiązku służenia Bożemu Ludowi.

 

stuly

 

 

Zdjęcia;

Ugoszczeni przez Matkę

 

Śmierć zrównała wszystkich

cmentarzJak co roku, w letnich miesiącah odprawiane są Msze św. na cmentarzu za parafian leżących na ludźmierskiej ziemi. W tym roku, to pierwsza taka Eucharystia. Ze względów pogodowych odprawiona została w kaplicy przycmentarnej. 

Gromadzimy się w tej przestrzeni - mówił ks. Proboszcz Kazimierz u progu Eucharystii - by modlić się za naszych zmarłych. Przywołujemy ich twarze, ich spojrzenia, ich słowa.

A w homilii Celebrans pokazywał: Ten Dom, jest szczególnym Domem w parafii. Tu najczęściej kapłan jest w kolorze fioletowym. Jest trumna i ciało człowieka. Czasem jest to ciało człowieka, który mógł tak wiele jeszcze zrobić. Warunki atmosferyczne nie pozwoliły odprawić Mszy św. pomiędzy naszymi bliskimi. ŚMIERĆ ZRÓWNAŁA WSZYSTKICH. Troska o grób jest potrzebna nam żyjącym. Chrystus jest Panem Życia i Śmierci. Każdy eschatologiczny spacer między grobami uczy nas pieknego życia. Ci, co odeszli uczą nas jak żyć. 

Przeprawmy sie na drugą stronę - z dzisiejszej Ewangelii - to na drugą stronę życia. Chrystus jest z nami. Jest obecny w łodzi naszego życia. Pan burzy uspakaja burzę. I nastaje głęboka cisza.

Z tak wieloma rzeczami sobie nie radzę, mam problem, aby naprawdę zaufać. Ucisz, co we mnie pełne lęku. Spraw, aby w moim sercu nastała głęboka cisza. Twój pokój. 

Wróćcie dzisiaj do domu, życzę Wam pięknego spojrzenia, dobrego słowa i przebaczenia - zakończył ks. Proboszcz.

 s. DL USJK

 Zdjęcia;

Msza Święta za zmarłych

 

 

 

Przyszłość świata zależy od kultu Serca Pana Jezusa

amazonki

 

We wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi, przy Sercu Matki, Pani Ludźmierskiej zebrały się Amazonki z Podhala, Spisza, Orawy, z Nowego Sącza i z Tarnowa - blisko 200 kobiet zmagających się z chorobą nowotworową piersi przybyły, by zawierzyć Niepokalanemu Sercu swoje dziś i jutro. Towarzyszyła im wiceburmistrz Nowego Targu Joanna Iskrzyńska-Streg.

To jest takie Wasze Sursum Corda - w górę serca - mówił witając je ks. Proboszcz Kazimierz Klimczak - Przychodzicie tutaj ze swoim cierpieniem i zawierzacie je Matce.

A w homilii celebrans ks. prałat Władysław Zązel przypomniał, że Niepokalane Serce Matki czcimy w liturgii od 250 lat. Serce Maryi i Serce Syna były zawsze blisko siebie, ale Serce Syna winno być zawsze w Sercu Matki, a nie tylko pod Sercem. Matka wszystko rozważała w swoim Sercu. Jezus każdą z Was, kobiety cierpiące oddał Matce swojej pod Krzyżem. Nie sposób bowiem zrozumieć choroby, cierpienia bez Chrystusa i bez Jego bolejącej Matki. I trzeba nasze serca dostroić do Serca Jezusa, bo przyszłość świata zależy od kultu Serca Jezusowego. Miej serce i patrzaj w serce - pisał Adam Mickiewicz. Ufajmy, że żywe Serce Jezusa bijące w Sercu Niepokalanej zobaczy dobro w każdej z Was. 

W modlitwie powszechnej Panie modliły się:

Przez wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi módlmy się za Amazonki, którym się udało i za te, które zmagają sie z przerzutami, za każdą z nas i za te, które przybyć nie mogły, aby cierpienie, które jest naszym udziałem złączyło nas nierozerwalnie z Chrystusem Zmartwychwstałym i Jego Matką, Panią Ludźmierską - Ciebie prosimy....

Po Eucharystii przeszły wszystkie pod figurę św. Jana Pawła II do Maryjnego Ogrodu Różańcowego, by złożyć kwiaty i zapalić światło, by podziękować za przykład i wzór cierpienia, przyjęcia cierpienia i uświęcenia cierpienia. On tu był 18 lat temu we wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi - wówczas był to 7 czerwca 1997 r.  

 s. DL USJK

Lustrzany uśmiech Matki - Amazonki

 

 

Album

Modlitewnik

Biblia